poniedziałek, 27 października 2014

34 tygodnie ćwiczeń. #199.

Cześć! Po zmianie tej jednej godziny bardzo dłuży mi się dzień, ale w sumie to dobrze, czuje się jakbym na wszystko miała trochę więcej czasu, a to na pewno mi się przyda! Wczoraj minęły mi 34 tygodnie ćwiczeń. Jak pisałam już kiedyś czasami było bardzo ciężko, ale jestem zadowolona z efektu, zresztą kto by nie był? Tymbardziej w tak krótkim czasie. Teraz 3 dni przerwy od ćwiczeń.. będzie ciężko.



19 kg. różnicy!

Bardzo przydałoby się dłuższe wolne.. ale do świąt tak daleko. Dobrze, że od 7 listopada 4 dni wolnego i wracamy dopiero 12, zawsze to chociaż te dwa dni! ;) A z drugiej strony.. Później próbna matura do której nie bardzo mi się śpieszy. Wszystko się układa, tylko ból prawdopodobnie serca i brzucha nie jest fajny.. Idę robić dalej kurs fotografii i angielskiego!

 Kocham Cię kochanie, 291 wspaniałych dni! ;)

13 komentarzy:

  1. Wow, super zmiana :) gratuluję silnej woli.

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję :) brzuszek piękny !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju jaka wielka różnica też chcę tak wglądać :D wyglądam jak ty na 1 zdj :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wow roznica kolosalna!

    http://zielonoma.blogspot.it/2014/10/cookies.html

    OdpowiedzUsuń
  5. zmiana-świetna, gratuluję :)

    julajulia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. gratki. Mi jeszcze brakuje 10 kg do tego by tak wyglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zmotywowałaś mnie! :) Chyba powinnam zacząć ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. niesamowity efekt pracy, gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow sliczny brzuszek. ;3
    Chudzina! :)

    Poklikasz w linki? Proszę to dla mnie bardzo ważne. Dziekuje <3 http://lusialuska.blogspot.com/2014/10/wishlist-sheinside.html?m=0#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wlasnie mam tydzien wolnego heheszki ferie jesienne no ale inny kraj inne zasady :)
    Kochana jestes moja najwieksza motywacja i moge to glosno oglosic dokladnie 1 pazdziernika ruszylam swoj gruby tylek sprzed kompa i zaczelam cwiczyc nie powiem ze jest mi latwo bo jest cholernie ciezko ale o to chodzi z kazdym dniem jest latwiej i przyjemniej jak mam jakis kryzys wchodze za kazdym razem do ciebie napatrze sie na ten twoj piekny brzuszek i od razu nie ma ale do robienia pompek i brzuszkow ;))
    Trzymaj sie cieplo moja najwieksza motywacjo - CHUDZINO :**

    versjada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. W Polsce chyba nikt nie obchodzi tego święta,szkoda,że 3/4 Polaków uważa ten dzień,za niepotrzebny ;)
    Trochę zabawy,poozdabiania domów,śmieszne lub straszne makijaże na jeden dzień fajna sprawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wynik. Gratulację :)! U mnie też powoli, ale do przodu idzie gubienie zbędnych kilogramów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy komentarz oraz odwiedziny na moim blogu ♥ . Wchodzę na każdego bloga więc wystarczy zostawić link! Obserwuje każdy blog, który mi się spodoba.