niedziela, 23 listopada 2014

Garnier, Czysta Skóra Fruit Energy. #205.

Witam! ;) Chciałabym tu bywać częściej, ale naprawdę nie mam kiedy. Chyba napisze w jakiś dzień kilka postów i dam automatyczną publikację.. tak będzie najłatwiej! ;) Dzisiaj o żelu z Garniera!

Garnier, Czysta Skóra Fruit Energy, Żel peelingująco - rewitalizujący.


Opis: Peelingująca formuła żelu oparta na oczyszczającym kwasie salicylowym zawiera złuszczające drobinki, by dogłębnie oczyścić pory i pomóc zmniejszyć niedoskonałości. Formuła z wyciągami z grejpfruta i granatu oraz pochodnią witaminy C wyselekcjonowanymi z wagi na właściwie oczyszczające i energizujące sprawia, że żel skutecznie oczyszcza cerę i przywraca jej blask. Apetyczny zapach żeli otula skórę mgiełką świeżości, z cytrusowymi i kwaskowatymi nutami. Efekt: Intensywnie oczyszczona i wygładzona skóra, niczym po "zastrzyku" Energii, staję się widocznie piękniejsza i pełna blasku.

Moja opinia: Razem z produktem Garniera 3w1, którą pewnie każdy zna, żel Fruit Energy są moimi ulubionymi produktami do twarzy. Fruit Energy kupiłam już dawno z ciekawości, bo było jako coś nowego. Mam cerę niestety tłustą więc stwierdziłam, że będzie w sam raz. Jestem z niego bardzo zadowolona! Zapach świetny, czuć w nim tą energie, świeżość, aż chce się używać, naprawdę bardzo dobrze oczyszcza skórę twarzy jak mało, który produkt. Cera jest po nim bardzo gładka i świeża, żel również nie podrażnia skóry, przynajmniej u mnie. Opis który znajduje się u góry jest w 100% sprawdzający się! ;)) Nie stosuje go codziennie a co jakiś czas, ponieważ na co dzień stosuje ten 3w1 ;) Polecam każdemu kto ma problem z cerą, na pewno się sprawdzi. 


W tym tygodniu próbne matury, później próbny egzamin zawodowy. Jednak niestety niedługo zaczynam próbne ustne z angielskiego, których się boję.. Ale mimo to, wszystko u mnie dobrze, wszystko się ładnie układa! ;) Ćwiczenia również idą dobrze, jakieś 270 dni za mną! ;)

318 dni kochanie ;3


11 komentarzy:

  1. kiedys tez go stosowalam :)
    http://zielonoma.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  2. 270 dni ćwiczeń? OMG! Gratuluje wytrwałości. Jak Ty to robisz, że się nie zniechęcasz? :-)
    Pozdrawiam ;*

    ♥Miśka♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mało o nim słyszałam ,ale moja koleżanka miała i mówiła ,że jest bardzo fajny : )

    Ps . nie chce bys pomyślała że to spam .Chciałam cię zaprosić na mojego nowego bloga : http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/ . Jeżeli mnie nie pamiętasz byłam stąd : http://spelniaj-swoje-marzenia.blogspot.com/ : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wybiorę się do jakiejś drogerii, na pewno kupie
    http://najla-beauty-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie lubię produkty Garniera, ale tego jeszcze nie miałam :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Swietny post! :)

    Nowy post, zapraszam c:
    http://lusialuska.blogspot.com/2014/11/wycieczkamix-zdjec-3.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie miałam ale chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam podobnego żelu, tylko z firmy Kolastyna o podobnym działaniu ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje zaparcia w ćwiczeniach !
    zapraszam do mnie : http://hanaundhana.blogspot.com/ <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam, ale z pewnością skorzystam:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje bardzo za każdy komentarz oraz odwiedziny na moim blogu ♥ . Wchodzę na każdego bloga więc wystarczy zostawić link! Obserwuje każdy blog, który mi się spodoba.